查看完整案例

收藏

下载
Pierwszy biurowiec Nowego Jorku. New York World Building
Jeden z pierwszych wielkich wieżowców Nowego Jorku należał do Josepha Pulitzera – prekursora nowoczesnego dziennikarstwa. W budynku mieściła się redakcja gazety New York World, którą Pulitzer przekształcił w sensacyjnego brukowca. Wieżowiec jako pierwszy w mieście przebił swoją wysokością Trinity Church. Niestety w połowie XX wieku ozdobny biurowiec został wyburzony.
Pierwszy kolos
Budynek New York World zwany czasem The Pulitzer Building został zaprojektowany przez George’a B. Posta pod koniec lat 80. XIX wieku. Wieżowiec przy Park Row stał naprzeciwko ratusza, na dolnym Manhattanie. Za budynkiem rozciągał się sławny Brooklyn Bridge. W tym czasie w mieście zaczęły powstawać liczne, bogato zdobione biurowce. Jednak New York World Building był najwyższym z nich i osiągał wysokość 110 m wraz z masztem.
Na tamte czasy budynek był ogromny. W dodatku niektórych przytłaczała ozdobność i monumentalizm wieżowca. Wejście zdobił wielki, potrójny portal z licznymi zdobieniami. Fasada wykonana została z piaskowca, cegieł, granitu, a w bryłę wkomponowano wysokie okna. Renesans w wieżowcu przejawiał się głównie w detalach i gigantycznej kopule na szczycie. Wysunięta część fasady była niecodziennie wkomponowana w ceglano-piaskowcową pozostałą część. Ściana ozdobiona była kolumienkami, rzeźbami, łukami, a na szczycie umieszczono fronton, rodem z pałacu.
Konstrukcję osadzono na stalowym szkielecie. Dodatkowo szkielet kopuły wsparty został na osobnych stalowych kolumnach. Budynek był wielki, dlatego redakcja wykorzystywała tylko dolne piętra, piwnicę i kopułę. Środkową część przeznaczono na mieszkania.
Pałacowe wnętrza
W piwnicy znajdowała się maszyneria prasy i pomieszczenia techniczne. Warto zaznaczyć, że na dole ulokowano także komory techniczne osiemnastu wind wieżowca. Na parterze znajdowały się biura, sklepy i wewnętrzna rotunda spełniająca funkcję lobby. Ściany parteru ozdobiono białym i różowym marmurem. Redakcja miała do dyspozycji także piętra od dziesiątego wzwyż. Na górnych kondygnacjach ulokowano redakcje poszczególnych działów gazety. Z kolei penthouse u podstawy kopuły przeznaczony był dla fotografów i redakcyjnej restauracji.
Kopułę natomiast przeznaczono dla redaktorów i samego Pulitzera. Stalowa, wysoka na pięć pięter kopuła była także miejscem do przechowywania redakcyjnych dokumentów i archiwów. Ściany gabinetu Pulitzera były obite skórą, a na suficie namalowano freski. Sufity tej części kopuły miały aż 6,2 m wysokości.
W 1908 r. do budynku dobudowano 13-piętrowy aneks. Poszerzono dolną rotundę, a nowym symbolem budynku stał się witraż przedstawiający Statuę Wolności pomiędzy dwoma globami. Nawiązanie do słynnego pomnika przypominało o tym, jak redakcja gazety promowała zbiórkę na sfinansowanie cokołu Statuy Wolności.
Co zrobić z gigantem?
Po zmianach w zarządzie redakcji, w budynku działa się seria sensacyjnych wydarzeń. Najciekawsze z nich dotyczy rasistowskiej organizacji Ku Klux Klan. Po skompromitowaniu Ku Klux Klanu w 1921 r. przez artykuł redakcji, członkowie organizacji zagrozili wysadzeniem budynku. Do ataku jednak nie doszło. W latach 40. budynek zmienił właściciela, a dawne redakcyjne wnętrza swoje przeznaczenie. Różne organizacje przejmowały biura New York World. Przed wyburzeniem w pomieszczeniach urzędowała także rada miasta. W latach 50. ratusz był remontowany, a radni musieli znaleźć jakieś zastosowanie dla kolosalnego wieżowca.
Miasto zaplanowało poszerzenie mostu brooklynskiego o kolejny wjazd samochodowy. Jednak wieżowiec Pulitzera oraz kilka innych wczesnych biurowców stała temu na drodze. Mimo to, w połowie lat 50. ostatni mieszkaniec wieżowca wyprowadził się z budynku. W 1956 r. wieżowiec New York World został wyburzony. Rok później zaczęły się prace drogowe.
„Żółte” imperium
Nazwisko Pulitzer większości kojarzy się z prestiżową nagrodą przyznawaną za szczególne osiągnięcia w dziedzinach: dziennikarstwa, literatury pięknej i muzyki. Niewielu jednak wie, że Joseph Pulitzer swoją sławę zdobył dzięki „żółtemu dziennikarstwu” redakcji New York World. Gazeta zdobyła niesamowitą popularność za sprawą sensacyjnych i wątpliwych moralnie zabiegów. Pisano o śmierci, seksie, przestępstwach i skandalach. Numery były pełne kolorowych obrazków. Z kolei, krótkie krzykliwe tytuły przykuwały uwagę. Mimo to, nowoczesne dziennikarstwo ,,dla prostego człowieka” miało też swoje dobre strony. Gazeta dobrze radziła sobie w ukazywaniu nadużyć i korupcji rządu Stanów Zjednoczonych.
Pulitzer prowadził liczne „wojny” z konkurencją na rynku brukowców. Gazety innego nowojorskiego potentata prasy Randolpha Hearsta cechowały się podobnym poziomem dziennikarstwa i polityzacji. Ciągła i brutalna walka z każdym, który zagrażał imperium prasowemu Pulitzera, nadwyrężyła zdrowie dziennikarza.
Brukowiec na bruk
W 1907 r. Joseph Pulitzer odszedł z redakcji własnej gazety. Stanowisko Josepha zajął jego syn. Długie leczenie depresji i ślepoty nie przyniosło skutku, a dalsze przepracowanie wprowadziło Pulitzera w stan krytyczny. Magnat prasowy zmarł w 1911 r. w szpitalu, a jego biznes przejęła rodzina. Jednak popularność New York World zaczęła spadać. Dodatkowo liczne procesy sądowe i skandale doprowadziły do upadku gazety w 1931 r.
Historia imperium prasowego Josepha Pulitzera odzwierciedlona jest w historii jego wieżowca. Ozdobne, krzykliwe ściany zyskały zarówno wrogów jak i miłośników. Finalnie budynek nie przetrwał próby czasu i już na długo przed wyburzeniem przestał spełniać swoją funkcję. Tak samo redakcja New York World mimo sensacji i rozgłosu zakończyła działalność po 20 latach od śmierci Pulitzera.
Widok z dachu wieżowca w strone Brooklynu, fot. domena publiczna
Wnętrze biura Pulitzera, fot. domena publiczna
Działka na której stał wieżowiec,, fot. Raman Patel, wikimedia commons, CC 3.0
Szymon Biedronka
Zaciekawiony estetyczną architekturą i jej historią. Obecnie student dziennikarstwa na Uniwersytecie
Warszawskim. Docenia i opisuje niecodzienną, mniej znaną architekturę z zagranicy. Fascynuje go
zabudowa Warszawy oraz zabytki rodzinnego Bielska-Białej. Poza opisywaniem architektury, tworzy także poezję, a rok
temu założył z kolegami kółko poetyckie. Dla kolegów Szymon jest osobą zabawną, a zarazem krytyczną.
Marzy o przebudowie stolicy, własnym dworku szlacheckim i podróży po bezkresie Rosji. Na dokładkę,
nie pogardzi dobrym zegarkiem...
客服
消息
收藏
下载
最近














